wtorek, 27 stycznia 2015

184. Kakaowa regeneracja

Niedobór magnezu wciąż daje o sobie znać, więc kakao nadal stawiam na pierwszym miejscu. Tym razem zdecydowałam się na serniczek w mojej ulubionej wersji - gotowanej. Zamiast twarogu do garnka wrzuciłam ricottę i był to strzał w dziesiątkę. Serniczek nabrał bardzo kremowej i delikatnej konsystencji. Obowiązkowo - z lodówki, więc dla stonowania oczywiście gorąca herbata. Chyba nie muszę wspominać, że podałam go z dodatkami? :D Wiedziałam, że to śniadanie trafi w mój gust, nie pomyliłam się ani trochę. :)

Gotowany serniczek z ricotty na zimno podany z granatem, gruszką, bananem, orzechami włoskimi i pekan, gorzką czekoladą i ziarnem kakaowca;
zielona herbata


Zabiegany dzień wczoraj miałam. Ale na zrobienie śniadania zawsze znajdzie się chwila!
Mam nadzieję, że dzisiaj będzie nieco spokojniej. Za chwilę czekają mnie dwie kartkówki, ale szczególnie się tym nie stresuję. Już dzisiaj wtorek, jesteśmy coraz bliżej weekendu, a ten zapowiada się fantastycznie! Jeżeli wszystko pójdzie po mojej myśli, będę miała dla Was małą niespodziankę! :)
Miłego dnia! :)

13 komentarzy:

  1. Niespodziankę powiadasz? W takim razie czekam z niecierpliwością :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka kuracja na niedobór magnezu bardzo mi odpowiada :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki wypasiony serniczek z rana to ja rozumiem <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia! :* Śniadanie zdecydowanie dobrze wróży na cały dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja to magnez wręcz suplementuję... Ech.
    Tyle pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oby wszystko poszło po Twojej myśli (czekam na niespodziankę! xd). Przepyszne smaki w tej miseczce umieściłaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kakao mogłabym dodawać do wszystkiego :D

    OdpowiedzUsuń
  8. gotowany z ricotty ma cudowną konsystencję <3

    OdpowiedzUsuń
  9. z ricotty musiał niebiańsko smakować *.*

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie podane to sniadanie <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaka piękna kompozycja tych dodatków!:)

    OdpowiedzUsuń