sobota, 5 lipca 2014

6. Lodówkowa

Wczorajszy dzień chcę raz na zawsze wymazać z pamięci. Nie wiem co mam robić, mam mętlik w głowie...
Na szczęście rano mogłam pocieszyć się lodówkową owsianką. Była przepyszna! :)


Lodówkowa owsianka z kakao i gorzką czekoladą podana z bananem i migdałami

Owsianka jest na jogurcie greckim, przez co jest jeszcze bardziej delikatniejsza. Koniecznie musicie ją spróbować ;) (Zdjęcie nie jest adekwatne do jej smaku :D)

10 komentarzy:

  1. Są czasem takie dni, też tak często mam i z doświadczenia wiem, że im bardziej chce się o nich zapomnieć, tym trudniej... Ale będzie dobrze. :)
    Owsianka zachęcająca, na pewno spróbuję połączenia z greckim.

    OdpowiedzUsuń
  2. lodówkowej właśnie jeszcze nie jadłam!
    w sam raz na takie upalne dni! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. yummy yummy! Lodówkowej jeszcze jednak nie próbowałam, wolę taką pół na pół latem - czyli ciepła z dodatkiem jogurtu :) Ale może czas spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niekiedy czas jest najlepszym doradcą...
    Lodówkowa w tym okresie króluje zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy wpis. :)))

    Pozdrawiam

    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak owsianka to takie danie które nam zawsze poprawi humor , szczególnie ta z czekoladą i bananem :D
    A na jogurcie greckim z chęcią wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam lodówkowe owsianki! na jogurcie faktycznie są smaczniejsze :3

    OdpowiedzUsuń
  8. mmm... orzeźwienie na dzień dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  9. lodówkowa owsianka to jest to! :)

    OdpowiedzUsuń