środa, 16 lipca 2014

17. Słoneczne naleśniki

Dzisiejszego słonecznego zabrałam się za naleśniki - słoneczne naleśniki! A dlaczego słoneczne? - możecie się zastanawiać... Prawda jest taka, że były one żółciutkie jak słońce i do tego zjadłam je w promieniach słońca na moim balkonie. :D Dawno nie jadłam śniadania w takiej atmosferze, cisza, spokój i... osy. Na szczęście nie były one tak bardzo łakome na mój wylewający się miód z naleśnika i po chwili odlatywały. :P


Waniliowe budyniowe naleśniki z twarogiem, miodem i słonecznikiem; z nektarynką i fistaszkami



Aura w końcu zaczęła dopisywać, oby tak dalej! Życzę wszystkim miłej środy! <3

8 komentarzy:

  1. naleśniki mogę jeść codziennie i na słodko i na słono, moje ulubione to po prostu z konfiturą, ale koniecznie jagodową :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o tak, śniadania na balkonie w ciszy są cudowne :) a jeszcze lepsze były by w ogródku przy domku z dala od hałasu miasta.. Oj, rozmarzyłam się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śniadania na balkonie są cudowne <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę śniadań na balkonie. A do tego takie dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak delikatnie wyglądają <3!

    OdpowiedzUsuń
  6. budyniowe z twarogiem?
    mniam!

    OdpowiedzUsuń
  7. naleśniki i twaróg, idealnie! :D
    aż nabrałam ochoty :)

    OdpowiedzUsuń