piątek, 25 lipca 2014

26. Czekoladowy potwór

Jak zawsze rano obudziłam się około godziny 8.00, wyjrzałam za okno i ujrzałam szary poranek. Żeby wspaniale rozpocząć ponury dzień, musiałam sięgnąć po czekoladę (obowiązkowo moją ukochaną gorzką Lindt <3) Miałam dylemat: owsianka czy omlet...? Wygrał przepyszny biszkopt z patelni <3 Nie będę owijać w bawełnę, najlepszy kakaowy omlet jaki w życiu jadłam! Puszysty, mocno czekoladowy, oblany pysznym serkiem z jagodami i czekoladą zapewnił mi cudowny poranek :)


Kakaowy omlet biszkoptowy podany z serkiem kakaowym*, jagodami i startą gorzką czekoladą i migdałami
* serek naturalny homogenizowany wymieszany z kakao i odrobiną miodu




A jutro czekają mnie do zrobienia aż cztery śniadania! :D Najważniejsze śniadanie - dla mamy z okazji imienin. Następne dla siostry i jej przyjaciółki (dwa głodomory!) I oczywiście dla mnie :) Kocham takie dni! <3 A najbardziej gdy widzę uśmiech na twarzy bliskich, zajadających się moimi pysznościami :)

8 komentarzy:

  1. Pysznie czekoladowy, wszystko co jest mocno czekoladowe jest nieziemsko dobre :))

    OdpowiedzUsuń
  2. biszkoptowe są przepysznee! :)
    czekoaldowego jeszcze nie jadłam :O
    czas to nadrobić!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawaj mi tego ''potwora'' z chęcią się z nim rozprawie :) Widzę, że Twoja mama też ma na imię Anna : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Bojowe zadanie przed Tobą, ale na pewno podołasz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kooocham gorzką z Linda <3
    Powodzenia w kuchni ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich zdolności kulinarnych. To wygląda przepysznie, aż ślinka cieknie.
    Monika G.R.

    OdpowiedzUsuń