środa, 11 lutego 2015

196. Wegańskie

Zawsze byłam ciekawa czy pomiędzy tradycyjnymi muffinkami, a wegańskimi jest odczuwalna jakakolwiek różnica. Postanowiłam, że tym razem upiekę babeczki bez jaja. Zastąpiłam je dojrzałym bananem, który jak wiadomo nadał wypiekowi słodki, charakterystyczny aromat. Dorzuciłam także marchewkę, która ostatnio często pojawia się w moich śniadaniach. Zdecydowałam się na połączenie gorzkiego kakao z delikatnym tahini. Na talerzu znalazł się obowiązkowo banan oraz mus z gruszki. Na pewno nie jeden raz wrócę do tego pomysłu. :)

Kakaowe bananowo-marchewkowe muffiny owsiane nadziane gorzką czekoladą z sezamem, podane z bananem, musem z gruszki i tahini;
zielona herbata 


Żyję myślą, że jeszcze tylko 3 dni szkoły i będę mogła spokojnie odpocząć. Czeka mnie dzisiaj sprawdzian z Biologii, także trzymajcie kciuki! Mam nadzieję, że kakao i banan także trochę mi pomogą! :D
Miłego dnia! :)

22 komentarze:

  1. Po takich babeczkach myślę, że żaden sprawdzian nie powinien ci być straszny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bez jaja? można przepis? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam uwielbiam vege muffinki a właśnie szczególnie bananowe <3
    Mi zawsze pomaga te połączenie smaków, więc trzymam kciuki, żeby i ciebie pomogło :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Do tego ten mus gruszkowy, bajka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę zrobić takie muffiny, muszą być pyszne ♥

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie urocze mini naczyńko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O kurcze, sniadanie mistrzow widze. Bezjajecznych wariacji jeszcze nie dane mi bylo sprobowac (;

    OdpowiedzUsuń
  8. oczywiście, że nie ma różnicy! wegańskie wypieki są po prostu przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdy oglądam takie śniadania to od razu czuję się głodna;)
    Twoje wygląda po prostu wyśmienicie!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gruszka i tahini - strzal w dziesiatkę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. o jakieś świetne muffinki :)
    mam nadzieję, że biologia poszła Ci dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O mam takie samo naczynko *.* Świetne smaki ! <3 Wbijam do Ciebie na śniadanko ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. To zostały już 2 dni, wytrzymasz :D
    Śniadanie cudownie podane :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Musisz podzielić się przepisem! ;) Mi wegańskie wypieki jakoś nieciekawie wychodzą, nie udają się zwykle.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bez jaj a takie śliczne! Ja zawsze boje się wegańskich wypieków i placków, kilka razy próbowałam a później konczylo się owsianką bo nie wyszły :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo pomysłowe.
    Ciekawa jestem smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To musi być ciekawy smak. Wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń