poniedziałek, 4 maja 2015

246. Na poniedziałek

Lodówkowe śniadania powoli powracają. Jednym z nich krem z surowej kaszy gryczanej. Naturalne kakao zestawiłam z aromatycznym kokosem. Obowiązkowo pojawiła się także pietruszka. Dodanie ją do kremu okazało być się świetnym pomysłem. Delikatną kaszę podałam z owocami - bananem, gruszką i kiwi oraz orzechami, tym razem włoskimi. Jeżeli macie jakieś wątpliwości co do pietruszki w słodkich śniadaniach, niestety nie macie racji! :)

Krem z gryczanki kakao-kokos z pietruszką na serku homogenizowanym, podany z bananem, gruszką, kiwi (więcej na dnie), orzechami laskowymi, gorzką czekoladą i prażonymi wiórkami kokosowymi

Przepis:
  • 70g kaszy gryczanej niepalonej
  • 2/3 szklanki wody
  • około 150g serka homogenizowanego (lekkiego)
  • pietruszka
  • kakao, wiórki kokosowe, cukier trzcinowy (opcjonalnie)
Sposób przygotowania:

Kaszę płuczemy, zalewamy wodą, zostawiamy na noc w lodówce. Pietruszkę podgotowujemy, blendujemy na gładki mus. Rano odlewamy nadmiar wody i płuczemy kaszę. Miksujemy z pozostałymi składnikami. Podajemy z dodatkami.


Pochmurny poranek za oknem, oby taka aura długo u nas nie pozostała. Dzisiaj czeka mnie siedem godzin w szkole. Sprawdzian, dwie kartkówki i pytanie... Jednak wiem, że ja nie mam czego się bać! Wyobrażam sobie co dopiero przeżywają teraz maturzyści. Bloggerki i nie tylko dacie sobie radę, trzymam kciuki! :)
Miłego dnia! :)

13 komentarzy:

  1. Uwielbiam Twoje pietruszkowe wariacje ;)
    Jako maturzystka: nie dziękuję! :* i za Ciebie również trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja uwielbiam twoje przyozdabianie nawet najprostszych dań :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oo, bardzo ciekawy przepis! Muszę wypróbować coś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To teraz oprócz kakao obowiązkowo jest też pietrucha? ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kokos i kakao- muszę spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale uroczo wygląda ten kwiatek na górze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale narobiłaś mi ochoty na takie lodówkowe śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. i znowu kwiatuszek z kiwi! chyba w końcu muszę udekorować tak moje śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. 1 zdjęcie jest zachwycające, po prostu uwielbiam ten Twój sposób podawania śniadań, a dzisiaj to już w ogóle:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie sporo ostatnio tych lodówkowych śniadań w koło. Ale ..ja pozostanę jeszcze przy ciepłych miseczkach póki co :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lodówkowe śniadania się przydają w takie ciepłe dni ;)
    Muszę w końcu coś zrobić z moją gryką!

    OdpowiedzUsuń