wtorek, 11 listopada 2014

126. Marchewka w omlecie

Ostatnio przekonałam się, że warzywo na słodko w śniadaniu to świetna sprawa. Do tej pory eksperymentowałam tylko z cukinią i marchewką. Moim zdaniem najlepiej komponują się z kakaem. Tak więc moje dzisiejsze śniadanie zaczęłam od tarcia marchewki. Mama zdziwiła się, że dzisiejsze śniadanie robię na wytrawnie, ale od razu temu zaprzeczyłam i powiedziałam, że przygotowuję kakaowego omleta marchewkowego! Marchewka w smaku była niewyczuwalna, dała omletowi wszystkie cechy ciasta, w tym puszystość i jednocześnie wilgotność. Orzechy laskowe dodatkowo podkreśliły całość. Nic dodać, nic ująć! :)

Marchewkowy kakaowo-orzechowy omlet biszkoptowy, podany z serkiem homogenizowanym śmietankowym, kiwi, śliwką, bananem, orzechami laskowymi i gorzką czekoladą 
Reszta serka z pozostałymi owocami, kawa zbożowa z mlekiem

Składniki:
  • 2 jajka
  • 30 gram mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 3 łyżki mleka (u mnie czekoladowy napój ryżowy)
  • około 100 gram marchewki (jedna średnia)
  • 2 łyżeczki naturalnego kakao
  • kropla aromatu waniliowego
  • łyżeczka mielonych orzechów laskowych (opcjonalnie)
  • cukier (opcjonalnie)
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
Sposób wykonania:

Białka oddzielamy od żółtek. Ubijamy na sztywną pianę w trakcie dodając cukier. Dodajemy po jednym żółtku i delikatnie miksujemy tylko do połączenia. Przesiewamy mąkę, kakao, proszek do pieczenia, mielone orzechy i lekko, lecz starannie mieszamy drewnianą łyżką. Dodajemy mleko i aromat waniliowy. Marchewkę ścieramy na małych oczkach i łączymy z powstałym ciastem. Smażymy na nagrzanej, lekko natłuszczonej olejem kokosowym patelni pod przykryciem kilka minut, w połowie przewracając omleta na drugą stronę. Podajemy z dodatkami. 

A jutro już do szkoły, czas wrócić do obowiązków. Muszę dzisiaj przysiąść do książek i dokończyć lekturę. Jak zawsze zostawiłam wszystko na ostatnią chwilę! :D
Miłego dnia! :)

18 komentarzy:

  1. wygląda idealnie, a marchewka w omlecie to świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie, w sumie trochę jak ciasto marchewkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tam szkoła, nie ucieknie! :D
    a za to omlet taki to wpałaszowałabym! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale pięknego koloru nadaje to kiwi :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejny raz wspaniale podane śniadanie, tak kolorowo!
    Znam to doczytywanie lektur na ostatnią chwilę (:

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki cukinii czy marchewce wszelkie wypieki i inne placki/naleśniki nabierają takiej delikatności i wilgotności, uwielbiam to :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny pomysł. :) Ja wczoraj również miałam omleta warzywnego, ale był naprawdę na słono. ^^ Tzn. z pieczarkami i pomidorami, też pyszny.

    nasniadanie.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Warzywa to dobry pomysł zawsze i wszędzie :D
    Ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie marchewka jest cudowna do wszystkiego! :D
    A dzień bez marchewki-dniem straconym :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Marchewka z laskowymi świetnie się komponuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię dodawać marchewki do omletów, często robię takie tylko wytrawne na kolację :)

    OdpowiedzUsuń
  12. marchewkowe wariacje są genialne!
    omlecior musze zrobić jak najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam dodatek marchewki do takich dań, super w ciastach i nie tylko, świetne śniadanko :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. marchewka na słodko jest pyssszzzznna <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow to musiało być pyszne :))

    OdpowiedzUsuń