sobota, 25 października 2014

111. Sobotnie plackowanie

Stojąc dzisiaj niezdecydowana przed lodówką, stwierdziłam, że dawno nie jadłam placków. Zatem chwyciłam za patelnie i zaczęłam sobotnie plackowanie! Na półce leżał naturalny serek homogenizowany, którego uwielbiam za jego delikatność. Nie mogłam go nie wykorzystać do dzisiejszego śniadania i tak powstały pulchne, kremowe placuszki. 


Czekoladowo-kokosowe placuszki z serka homogenizowanego podane z bananem, gruszką, jagodami, serkiem śmietankowym homogenizowanym, orzechami nerkowca i migdałami, gorzką czekoladą i prażonymi wiórkami kokosowymi,
kawa zbożowa z kakao i mlekiem


Przepis:
  • 150 gram serka homogenizowanego naturalnego
  • jajko + białko
  • około 45 gram mąki pszennej pełnoziarnistej
  • płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki kakao
  • 2 łyżeczki wiórek kokosowych
  • mleko do konsystencji
  • cukier (opcjonalnie)
  • kawałek startej gorzkiej czekolady
Sposób wykonania:

Serek i jajko miksujemy, dodajemy kakao, wiórki kokosowe, cukier. Do masy przesiewamy mąkę i proszek do pieczenia, dokładnie miksujemy. Wsypujemy startą czekoladę i dolewamy mleko, aby uzyskać dobra konsystencję, ciasto nie może być rzadkie, lecz musi odklejać się od łyżki. Białko ubijamy na sztywno i dodajemy do ciasto, mieszamy delikatnie łyżką. Smażymy do lekko natłuszczonej, dobrze nagrzanej patelni z obu stron. Podajemy z dodatkami.

Jak ja kocham moich sąsiadów! <3 Bo kto jak nie oni, wiercą z samego rana i rozbijają kotlety! 
Wczorajszy wieczór spędzony z przyjaciółkami, chyba pierwszy raz bałam się oglądając horror! :D Dzisiaj nie mam zamiaru wychodzić z domu, tylko leniuchować cały dzień! :) 

16 komentarzy:

  1. Gdzie nie wchodzę tam placki ;D Idealnie jak zwykle ci wyszły, wspaniale podane :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój sasiad od 3 miesięcy robi remont ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. też miałam dzisiaj placuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mo to jak placki, w końcu trzeba jakoś zaakcentować sobotni poranek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wieczory z przyjaciółkami to jest to! :D
    a placki na śniadanie to zawsze dobra opcja:>

    OdpowiedzUsuń
  6. Haaha sąsiedzi.... :D Ależ dzisiaj plackujemy w licznej ekipie! A u Ciebie jak zawsze ogromna różnorodność :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Korzystaj i leniuchuj! :)
    Sąsiedzi to jeszcze nic, ja mam niekończący się remont u siebie haha

    OdpowiedzUsuń
  8. Mniam, pyszne placuszki :-) z chęcią sobie takie zrobię w następną sobotę na śniadanko :-) ja też dzisiaj leniuchuje a raczej opiekuje się chorym mężusiem bo złapał zapalenie oskrzeli i się kuruje :-) pozdrowionka :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. idelane wieżyczki <3
    oj, sąsiedzi potrafią pomieszać w planach z samego rana, gdy chce się dłużej pospać :D

    OdpowiedzUsuń
  10. placuszki to zdecydowanie must do w sobotę ! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. genialny blog!
    mogłabyś kliknąć u mnie w link? to tylko chwilka :)
    http://czillen.blogspot.com/2014/10/sweater.html

    OdpowiedzUsuń
  12. to dopiero musi być pyszne !! same smakowitości dziś u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń