niedziela, 7 grudnia 2014

146. Drożdżowy i sernikowy

Wczoraj nic nie piekłam. Postanowiłam przypomnieć sobie smak biszkoptu z patelni, który w wakacje częściej gościł na moim talerzu. Mogłabym nazwać go omletem drożdżowym z racji tego że miał w sobie drożdże, ale także sernikowym. Nie mogłam nie dodać do niego domowego masła orzechowego od Ani, wylądował w omlecie i na omlecie. Omlet wyszedł puszysty i bardzo aromatyczny. Muszę częściej eksperymentować z drożdżami! :)

Drożdżowy, sernikowy omlet biszkoptowy waniliowo-orzechowy, podany z serkiem homogenizowanym waniliowym, bananem, gruszką, orzechami piniowymi i brazylijskimi i domowym masłem orzechowym z orzechów arachidowych;
kawa zbożowa z mlekiem

                                                       
Przepis:
  • 2 jajka
  • 2 łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 2 łyżeczki serka homogenizowanego waniliowego
  • pół łyżeczki drożdży instant
  • masło orzechowe (opcjonalnie)
  • miód (opcjonalnie)
Sposób wykonania:

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy żółtka i miksujemy tylko do połączenia składników. Przesiewamy mąkę, dodajemy pozostałe składniki i dokładnie, lecz delikatnie mieszamy. Smażymy na nagrzanej, lekko natłuszczonej patelni (u mnie olej kokosowy) pod przykryciem. Po jakimś czasie przewracamy omleta i smażymy już bez przykrycia. Podajemy z dodatkami.

Ania, to masło orzechowe jest genialne! Coś mi się wydaję, że długo u mnie nie pobędzie! 
Wczorajsze Mikołajki jak najbardziej udane. Jestem taka zadowolona z otrzymanych prezentów! 
Wiecie, musimy częściej jadać jednakowe śniadania! :D 
A ja jak zwykle zostawiłam sobie naukę na dzisiaj... Mam nadzieję, że szybko się z nią obejdę.
A Wam życzę miłego dnia! :)

23 komentarze:

  1. Nigdy nie próbowałyśmy drożdżowego omletu, ale ten wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takiego jeszcze nie próbowałam, zawsze tradycyjny. Bardzo apetycznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zdecydowanie częściej pokazuj nam takie cuda z drożdżami jak dzisiaj !

    OdpowiedzUsuń
  4. Domowe masło orzechowe nie ma sobie równych :) Tak samo jak Ty nie masz sobie równych w tak świetnym sposobie podawania śniadań z różnorodnymi dodatkami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak pięknie podany, wręcz idealnie :D Musze wypróbować drożdżowej wersji :D Jak mi się nie uda to wpadam do Ciebie na śniadanie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się, wspólne akcje śniadaniowe to fajna rzecz :)
    Drożdżowego omletu jeszcze nie robiłam, do nadrobienia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. na pierwszy rzut oka myślałam, że to naleśniki tak złożone! :D ale skoro omlet to musiał być przepyszny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak odpicowany, że aż szkoda byłoby mi go zjeść! ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. No tak z tym masełkiem to na pewno musiał smakować obłędnie.
    Miłej niedzieli :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Coś, co od dawna chcę wypróbować - drożdżowe cudeńka z patelni :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Drożdże to cudowny wynalazek :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak pysznie i estetycznie :D no i te drożdże <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę się przekonać do współpracy z drożdżami :)

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam wszystko co drożdżowe i sernikowe! ten omlet to dla mnie ideał :)

    OdpowiedzUsuń
  15. faktycznie musiał być przepyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jeej, tak się cieszę, że masło Ci smakuje ;) tak jak pisałam, zawsze możesz go sobie "doprawić" według uznania, nie obrażę się ;p ja robiłam tak, żeby było zdrowe, czyli na pół kilograma orzechów (niesolonych!), jedna mała łyżeczka soli ;) ale możesz dodać oleju czy cukru trzcinowego jeśli masz taką potrzebę ;)

    ps: czyli dobrze wypisałam etykietę z tyłu, że termin przydatności nieważny, bo i tak niedługo go już nie będzie ;d

    OdpowiedzUsuń
  17. ślicznie wygląda i zapewne wspaniale smakuje!

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę zrobić omleta, narobiłaś mi ochoty, nie ma co! ;3

    OdpowiedzUsuń